Miałem ambitne plany, aby wrzucić w tym wpisie już jakąś zmalowaną figurkę zwłaszcza, że mam niemal skończone figsy z warsztatów malarskich, które niedawno odbyły się w SDK-u.
Niewiele im brakuje do szczęścia, żeby były skończone. Niestety od dwóch tygodni nie mogę wygospodarować ani chwili, aby na spokojnie je wykończyć... :/
Niewiele im brakuje do szczęścia, żeby były skończone. Niestety od dwóch tygodni nie mogę wygospodarować ani chwili, aby na spokojnie je wykończyć... :/
Za dwa miesiące rodzi nam się synek więc ciągle są jakieś przygotowania. Ci z was którzy mają już dzieci zapewne wiedzą jaki to gorący okres: końcowe kompletowanie wyprawki, szykowanie pokoju dla malucha, ostatnie bieganie po lekarzach itp.itd. Jednym słowem oswajam się z myślą że zaraz z tym wolnym czasem będzie jeszcze krócej. Poprawia mi humor myśl, że jakoś na wiosnę doczekam się w domu swojego upragnionego kącika warsztatowo-modelarskiego :) .
Ale do rzeczy, miało być przecież o figurkach...