Pokazywanie postów oznaczonych etykietą WFB. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą WFB. Pokaż wszystkie posty

sobota, 14 marca 2020

Blast from the Past - Renowacja makiet z SDK-u part. IV

Postanowiłem odkurzyć bloga i zrobic małe porządki.

Ku swojemu zdziwieniu odkryłem, iż wśród wcześniejszych wpisów z tej serii umknął mi czwarty z pierwszej piątki domków, które stuningowałem na potrzeby klubowych rozgrywek.
Właśnie się zorientowałem, że nawet zostawiłem numer tego wpisu na boku żeby grał z owym domkeim nr IV.
Ruinke tą  mogłem kiedyś prezentować na naszej klubowej stronie www, forum najmity lub azylium, ale wpisy te zagineły gdzieś w odmętach internetu.

Zapraszam do rzucenia okeim jak przeszła renowacja tej starej makiety.

piątek, 3 maja 2019

Dwarf Treasure Hunters - Krasnoludy z SDK-u

Gdy robiliśmy w SDK-u ostatni wiosenny remanent  wypłynęło na światło dzienne pudełko z kilkoma krasnoludzkimi figurkami z +/- trzech ostatnich edycji WFB.
Pełen mix, od plastików, przez metalowych thunderersów, slayerów czy obsługantów balisty. Ewidentnie czyjś niedokończony projekt, sprezentowany Dębowej Tarczy.
Postanowiłem zaopiekować się nimi  i doprowadzić całe to brodate towarzystwo do przyzwoitego stanu grywalności oraz prezencji godnej krasnoludzkiego poszukiwacza skarbów.

Zapraszam do zerknięcia jak mi to wyszło.



W konwertowaniu krasnoludów mam już sporo wprawy. Trochę ich już zrobiłem dla siebie, a ładnych parę lat temu zmajstrowałem Taką_Bandę, z której zresztą nadal jestem bardzo dumny, a którą zakupił jeden z ówczesnych klubowiczów.
Szukając tego linka zauważyłem, że tamta banda powstała już 10 lat temu (sic!), a jej posiadacz nadal przetrzymuje ją w swoich mrocznych case'ach czy walizkach i ani razu nią nie zagrał w SDK-u, co mnie trochę smuci i rozczarowuje. Shame on you kolego! Chyba powstała kolejna banda na półkę czy do kolekcji... :/.


Wracając do znalezionych brodaczy - na figurkach były zaczęte drobne konwersje, oraz porobione nacięcia mające sugerować zaprawionych w boju weteranów. Pomysł może i fajny, z tym że jego autor trochę się zapędził i niektóre figurki wyglądały jakby je okładał Archaon na zmianę z Nagashem, mieczem rozmiarów XXXL +10 do destrukcji. Jednym słowem były w opłakanym stanie, pokiereszowane  aż do przegięcia, co mocno  nadszarpnęło mój krasnoludzki zmysł estetyczny i tylko utwierdziło w przekonaniu, że należy biednym brodaczom poświęcić trochę czasu.

Jedno było pocieszające, gorzej już raczej być nie mogło, więc bez obaw wziąłem się za mniejsze i większe przeróbki.
Postanowiłem wykorzystać ile się da z bitsów już użytych, ale już w innej konfiguracji wedle własnej koncepcji. Dodatkowo w warsztatowym bitspudle wyszperałem całkiem sporo ciekawych bitsów, głównie krasnoludzkich przy pomocy których zamierzałem, dodać bandzie  klimatycznego wyglądu i charakteru.



Na pierwszy ogień wziąłem dwóch najbardziej pokiereszowanych "skullpassowców", których mocno przerobiłem od pasa w górę. Jeden dostał tułów kusznika i garłacz, a drugiemu zamieniłem na inne głowę, rękę i tarcze.


Kolejnym dwóm zmieniłem tylko ręce bądź topory, dodałem im także krasnoludzkie sakwy do paska.

W następnej kolejności na warsztat poszła VI. ed obsługa balisty, z której powstało dwóch beardlingów oraz inżynier.  Ekipe beardlingów uzupełnił klasyczny sztandarowiec z V.ed, który do ułamanego drzewca dostał młot - chyba najbardziej oklepana przeróbka jaką wszyscy robią z tą figurką, ale co tam.

Dalej jest Lord, który powstał z VI ed plastikowego championa.

Thunderersom z handgunami oraz slayerom pusuwałem tylko nadlewki.

Cała banda dostała skalno - kamienne podstawki zrobione z korka. Do podstawek przykładam dużą wagę od samego początku mojej przygody z Mordheim.
Gdy zobaczyłem na kartach podręcznika oraz pierwszego numeru Town Cryera jak na podstawkach można porobić rożne fajne scenki "z życia najemnika"  to od tamtej pory staram się co poniektórym figurkom robić ciekawsze podstawki niż oklepany bruk czy deski jakie robią wszyscy gracze.


Dosyć gadania przejdźmy do oglądania.

Warriorzy:










Thundererzy:

Pierwszy może robić, za  ew awansowanego bohatera.




Drugi także. Do tego dorobił się blunderbusa, aby zasłużyć godnie na miano "Gromowładnego"






 Na powyższym obrazku moje pierwsze użycie orczej czachy, z zestawu "citadel skulls"





Beardlingi:








Inżynier na stanowisku:





Lord z para pistoletów, toporkiem, puklerzem/tarczą oraz strzelbą:



Gdy pochwaliłem się tą figurka małżonce, dowiedziałem się:"No fajny ten szef ale powinien się natychmiast udać do krasnoludzkiego uzdrowiciela - ma biedak problem ze stawami!"

Chodziło o realizm ułożenia lewej dłoni z pistoletem na co nie zwróciłem nigdy wcześniej uwagi.
I faktycznie  rączka z pistoletem z VI.ed pudełka plastików wygląda jakby jej właściciel miał zwichnięty nadgarstek, zresztą spójrzcie sami:


I na deser slayerzy.

Zabójca trolli vel gorów w tym przypadku:



Zabójca gigantów:





Ina koniec fotka rodzinna:



Figurki oczywiście prezentują się lepiej na żywo niż na powyższych zdjęciach.

Zmontowanie wszystkich w sensowna całość zajęło mi z doskoków ok dwóch miesięcy.
Z efektu końcowego jestem zadowolony, wyszła klimatyczna banda, która uzupełniona o kilka modeli pozostawionych w klubie przez Wacława, będzie dawała szeroki wachlarz możliwości przy tworzeniu rozpisek do gry. Do tego w końcu jakieś skonwertowane prze zemnie krasnoludy, mają realną szansę pojawić się na stole i w grze, a nie tylko w czyjejś walizce bądź kolekcji! :)


Banda została już zapodkładowana, po czym bierzemy się za jej malowanie na najbliższych warsztatach malarskich.




Wiec jeśli ktoś miałby ochotę zmalować któregoś z powyższych panów zapraszamy 11.05 do SDK-u!



czwartek, 30 listopada 2017

Mordheim: Carnival of Chaos - Błazen

Listopad postanowiłem zamknąć jeszcze jednym wpisem.
Siedem postów jak na pierwszy miesiąc blogowania uważam za nienajgorszy wynik :) .


Dziś zaprezentuje wam figurkę błazna, która zmajstrowałem na prośbę mojego kumpla Talara do jego cudem odnalezionej bandy Karnawału Chaosu.
Wiadomo, że w podstawowym secie był jedne błazen i tego drugiego zawsze trzeba w jakiś sposób dokoptować. Gracze od zawsze zachodzą w głowę skąd  wziąć owo brakujące ogniwo papy Nurgla.
W sumie nie wiem czemu nie wydano tej drugiej figurki, jest to dla mnie zagadka tak jak cała dziwna polityka "Genialnego Wytwórcy" z wygaszaniem starych systemów itp.


Pokaże wam w tym wpisie jakie znalazłem rozwiązanie tej nurglowej bolączki...

piątek, 24 listopada 2017

Mordheim: skaveńscy bohaterowie

Dzisiaj będzie coś dla miłośników szczurów, więc pozostaniemy jeszcze przez chwilę w stylistyce skaveńskiej.

Niedawno pokazywałem wam  konwersje moich  black skavenów z odzysku.
Idąc za ciosem pochyliłem się nad kilkoma szczurzymi figurkami, które od dawna walały mi się w bits pudle.

poniedziałek, 6 listopada 2017

Projekt na boku - banda Middenheim

Dłuższy czas zastanawiałem się od czego zacząć pierwszy konkretniejszy wpis.
Doszedłem do wniosku, iż będę starła się prezentować moje prace w miarę chronologicznie +/- tak jak je faktycznie ukończyłem.